Niedawno doszło do przełomu w stomatologii i ortodoncji, a mianowicie powstał aparat lingwalny, czyli niewidoczny. Jest to świetne rozwiązanie dla tych, którzy wstydzą się przyznać, że noszą aparat, a chcieliby mieć piękny uśmiech. Aparat ten to świetna alternatywa dla zwykłego aparatu stałego, bowiem w ogóle go nie widać, gdyż jest on naklejany od wewnętrznej części zębów. Jedynie w sytuacji, gdy pacjent ma zbyt szeroko rozstawione zęby to mogą być leciutko widoczne drobne druciki za zębami. Niestety jest to bardzo droga inwestycja, choć bardzo skuteczna. Aparat składa się z pewnych malutkich płytek, które są robione inaczej na każdy ząb, indywidualnie. Wymaga to oczywiście sporo pracy, bardzo precyzyjnej. Także należy pamiętać, że to nadal „druciki”, choć w wersji mini, ale trzeba przede wszystkim zadbać o higienę jamy ustnej i aparatu. Bardzo istotne są także regularne kontrole u ortodonty. Po zakończeniu leczenia wciąż chodzi się na wizyty do gabinetu, ale już okresowo na przykład co pół roku.